Dlaczego platforma custom potrzebuje innego podejścia
Standardowy hosting zakłada znane wzorce: jeden framework, jeden proces wdrożenia, przewidywalne zależności. Platforma pisana na zamówienie łamie każde z tych założeń — ma własny proces build, niestandardowe zależności systemowe, integracje z ERP czy PIM i architekturę, którą zna tylko Twój zespół. Wciśnięcie takiego systemu w ramy typowego hostingu kończy się obchodzeniem ograniczeń zamiast rozwijaniem produktu.
Dlatego przy platformach custom nie zaczynamy od cennika, tylko od architektury. Zadajemy dużo pytań: jak wygląda proces wdrożenia, które usługi są krytyczne, gdzie są wąskie gardła, jak zespół pracuje na co dzień. Dopiero na tej podstawie projektujemy środowisko — i bierzemy odpowiedzialność za jego działanie, żeby zespół developerski nie musiał być jednocześnie zespołem ops.
Z czego zwykle składa się środowisko
Każdy projekt jest inny, ale większość produkcyjnych platform custom potrzebuje podobnych klocków — różnice są w doborze i konfiguracji:
| Runtime | Dowolny język i wersja — PHP, Node.js, Python, Java, Go — z zależnościami systemowymi pod kontrolą obrazu kontenera |
|---|---|
| Konteneryzacja | Docker lub Kubernetes — identyczne środowisko na stagingu i produkcji, deterministyczne buildy |
| Baza danych | PostgreSQL, MySQL/MariaDB lub MongoDB — z replikacją i buforami dobranymi do profilu danych |
| Cache i kolejki | Redis dla cache i sesji; RabbitMQ lub Kafka dla przetwarzania asynchronicznego między usługami |
| CI/CD | GitHub Actions, GitLab CI lub własny pipeline — build, testy i wdrożenie zero-downtime z możliwością rollbacku |
| Observability | Metryki, logi i tracing w jednym miejscu (Grafana, Zabbix) — plus alerty incydentów 24/7 |
Nie ma dwóch takich samych platform custom — dlatego nie sprzedajemy gotowych pakietów. Środowisko projektujemy od architektury Twojego systemu, a nie odwrotnie.
Powtarzalność zamiast „u mnie działa"
Najczęstszy problem, z którym trafiają do nas zespoły produktowe, to środowiska rozjeżdżające się między maszyną developera, stagingiem i produkcją. Konteneryzacja rozwiązuje go u źródła: obraz zbudowany w pipeline jest dokładnie tym samym artefaktem, który trafia na produkcję — z tymi samymi wersjami bibliotek i zależności systemowych.
Drugi filar to infrastruktura jako kod. Konfiguracja środowiska mieszka w repozytorium — każda zmiana przechodzi przez review, jest wersjonowana i odtwarzalna. Nowe środowisko testowe czy odtworzenie po awarii to wykonanie kodu, a nie odtwarzanie z pamięci, „jak to było ustawione".